Mięśnie dna miednicy mogą być osłabione, ale mogą też pracować zbyt intensywnie i mieć trudność z rozluźnieniem. Dlatego zalecenie „po prostu rób Kegle” nie jest dobrą odpowiedzią na każdy problem uroginekologiczny.
Co oznacza nadmierne napięcie dna miednicy?
To sytuacja, w której mięśnie mają trudność z powrotem do swobodnego stanu spoczynkowego albo reagują nadmiernym napięciem. Nie oznacza to automatycznie, że są silne. Mięsień może być jednocześnie napięty i niewydolny.
Jakie objawy mogą temu towarzyszyć?
- ból lub dyskomfort w obrębie miednicy
- ból podczas współżycia
- trudność z rozpoczęciem oddawania moczu lub uczucie niepełnego opróżnienia
- zaparcia lub trudność z rozluźnieniem podczas wypróżnienia
- dolegliwości nasilające się po częstym zaciskaniu MDM
Dlaczego Kegle nie zawsze pomagają?
Ćwiczenia aktywacji są narzędziem, a nie uniwersalnym lekarstwem. Jeśli problemem jest brak umiejętności rozluźnienia, dokładanie kolejnych skurczów może nie odpowiadać rzeczywistej potrzebie.
Oddech i rozluźnianie
Spokojny oddech przeponowy, zmiana pozycji, ruch bioder i nauka świadomego odpuszczania napięcia mogą być elementem pracy. Nie zastępują jednak diagnostyki, gdy objawy są nasilone.
Kiedy warto zgłosić się na konsultację?
Jeżeli ból, problemy seksualne, trudności z oddawaniem moczu lub wypróżnianiem utrzymują się, konsultacja uroginekologiczna pozwala dobrać postępowanie do konkretnej przyczyny zamiast ćwiczyć na ślepo.
Ćwiczenia powiązane z tym tematem
W Atlasie przy takim problemie nie skupiaj się wyłącznie na ćwiczeniach MDM. Pomocne mogą być także spokojny oddech, mobilność bioder, tułowia i całego ciała.
Nie wiesz, czy wzmacniać czy rozluźniać?
Jeśli nie wiesz, jaki kierunek pracy jest dla Ciebie właściwy, najlepszym punktem wyjścia jest indywidualna ocena.
Ważne: materiał ma charakter edukacyjny i nie zastępuje indywidualnej diagnozy ani konsultacji lekarskiej lub fizjoterapeutycznej.




